Hepulka |
- Kochanie, wynik testu jest pozytywny.
- Kurde, musimy poczekać dwa tygodnie na kwarantannie!
- Nie, lekarz powiedział, że w sumie musimy poczekać niecałe 9 miesięcy bez kwarantanny.
|

|
5.12 |
|
Hepulka |
- Kochanie, chodź tutaj. Dotknij go. Czujesz jaki twardy?!
- No czuję…
- Ile razy Ci mówiłem, żebyś zamykała chlebak?
|

|
5.18 |
|
Hepulka |
Miesiąc miodowy. Młoda para dopiero co zainstalowała się w hotelu.
Młody żonkoś siedzi w łazience na brzegu wanny po kąpieli i rozmyśla:
- No to się wpakowałem na cacy. Jak ja jej teraz powiem, że moje stopy
śmierdzą jak zły duch, że o skarpetkach nawet nie wspomnę?
Przez te parę lat, jak się spotykaliśmy udawało mi się to jakoś ukryć, ale teraz?
Na pewno odkryje ten mój przykry, cuchnący sekret...
W tym samym czasie młoda żonka siedzi na łóżku w sypialni i rozmyśla:
- No to pięknie... Trzeba było być szczerą od początku! Jak on teraz
zareaguje na moją małą tajemnicę? Co on powie na to, że strasznie śmierdzi mi z ust?
Przez te parę lat jakimś cudem ukrywałam to przed nim, ale teraz?
Nie ma szans! Na 100% się zorientuje...
Po jakimś czasie mężowi zebrało się na odwagę. Wszedł do sypialni podszedł
do żony objął ją za szyję przysunął do siebie i powiedział:
- Wiesz kochanie, muszę Ci coś wyznać...
- Ja też muszę Ci coś wyznać...
- Rany Boskie - zjadłaś moje skarpetki!?
|

|
5.20 |
|
Hepulka |
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Mój mąż uważa, że ma ciało greckiego boga.
- A ma?
- Muszę mu wyjaśnić, że Budda nie jest greckim bogiem.
|

|
5.17 |
|
Hepulka |
Żona do męża, gdy znalazła jego zaskórniaki:
- Skąd masz tak dużo pieniędzy?
- Oszczędzałem na prezent dla Ciebie.
- Co? ale dlaczego tak mało?!... |

|
5.20 |
|
Hepulka |
Przez pierwsze trzy dni małżeństwa byłem przekonany, że mam najlepszą teściową na świecie.
A to i mecz razem obejrzeliśmy, o samochodach pogadaliśmy, nawet na ryby ze mną poszła.
No i wreszcie wytrzeźwiałem po weselu, patrzę na teściową, a to teść.
|

|
5.15 |
|
Hepulka |
Żona pyta męża:
- Co Ci się we mnie najbardziej podoba,
moja piękna twarz czy moje sexi ciało?
- Najbardziej podoba mi się twoje poczucie humoru...
|

|
5.17 |
|
Hepulka |
Po rocznym pobycie za granicą mąż wraca do domu.
Żona rzuca mu się na szyje i woła:
- Kochany, najdroższy, nareszcie jesteś!
W tym momencie sąsiad zza ściany krzyczy:
- Cicho tam! Mam dość słuchania tego samego co wieczór!
|

|
5.21 |
|
Hepulka |
Żona robi wyrzuty mężowi:
- Obiecałeś mi, że staniesz się innym człowiekiem. A ty wciąż pijesz!
- Naprawdę stałem się innym człowiekiem, tylko że on też pije...
|

|
5.19 |
|
Hepulka |
Powiedziałem żonie, że odbiorę Oreo i Bluetooth w drodze z pracy do domu.
Odpowiedziała mi głucha cisza.
Żona do tej pory żałuje,
że pozwoliła mi wybrać imiona dla naszych dzieci.
|

|
5.19 |
|
Hepulka |
On - Będziesz się ze mną bzykać?
Ona - Tak, ale po ślubie, poczekaj.
On - OK.
Ksiądz - Możemy kontynuować?
|

|
5.19 |
|
Hepulka |
Wybiega żona z ubikacji i krzyczy z płaczem:
- Dwie kreski!
Jej mąż na to:
- U mnie też jest słaby zasięg.
|

|
5.22 |
|
Hepulka |
Pewne małżeństwo miało pięciu synów. Czwórka z nich była wysokimi blondynami,
tylko najmłodszy był niski i miał czarne włosy.
Gdy nadszedł czas na ojca, ten leżąc na łożu śmierci, pyta swojej żony:
- Czy na pewno nasz najmłodszy syn jest moim synem?
- Oczywiście, kochanie przysięgam... - odpowiedziała żona.
Wtedy mężczyzna zmarł w spokoju. Chwilę potem żona pomyślała:
- Dobrze, że nie zapytał o pozostałych czterech...
|

|
5.20 |
|
Hepulka |
Pewien facet, przez kilka lat miał kochankę, Włoszkę.
Pewnej nocy oświadczyła, że jest w ciąży.
On nie chcąc zrujnować swojej reputacji i małżeństwa,
dał jej sporą sumę pieniędzy, aby wyjechała do Włoch i tam urodziła dziecko.
Zaproponował również płacenie alimentów do 18 roku życia na dziecko.
Ona się zgodziła, ale spytała:
- Jak mam przesłać Ci wiadomość, kiedy dziecko się urodzi?
- Aby utrzymać wszystko w sekrecie, wyślij mi pocztówkę na mój adres domowy,
z jednym tylko słowem "spaghetti",
wtenczas zacznę słać Ci alimenty na utrzymanie dziecka.
I ona wyjechała...
Po około 9 miesiącach facet wieczorem wraca do domu z pracy, a tu żona mówi:
- Dostałeś jakąś bardzo dziwną kartkę pocztową, nic nie rozumiem co to za kartka.
Mąż na to:
- Daj mi tę kartkę, zobaczę co to jest?
Żona dała mężowi kartkę bacznie go obserwując.
Mąż zaczął czytać pocztówkę, zbladł jak ściana i... zemdlał...
Na kartce było napisane: spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti.
Trzy porcje z kulkami mięsnymi, dwie bez. Wyślij więcej sosu.
|

|
5.24 |
|
Hepulka |
Żona do męża:
- Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą.
- No słucham.
- Odchodzę od Ciebie.
- No, a ta zła?
|

|
5.21 |
|
|
Hepulka |
Kłótnia małżeńska.
- Chciałbym umrzeć! - krzyczy mąż.
- Ja też! - odpowiada żona.
- No to ja już nie!
|

|
5.19 |
|
Hepulka |
Żona do męża:
- Wydaje mi się, że jesteś pijany…
- Nie!
- Co nie?!
- Nie wydaje ci się...
|

|
5.21 |
|
Hepulka |
Kiedy słyszę, że sąsiad uprawia seks i wiem, że jego żony akurat nie ma w domu,
podchodzę do jego drzwi brzęcząc kluczami. Efekt jest tego wart!
|

|
5.20 |
|
Hepulka |
Dziadku przecież jesteś takim dżentelmenem,
a na tym zdjęciu ty siedzisz, a babcia stoi?
- Widzisz, wnuczku, to zdjęcie zrobiono po naszej nocy poślubnej.
Rano babcia nie mogła siedzieć, a ja - stać.
|

|
5.15 |
|
Hepulka |
Żona do męża:
- Ile razy ja już Ci mówiłam, żebyś do cholery przestał być taki drobiazgowy?!
- Osiem. |

|
5.23 |
|
Hepulka |
Ja i moja żona byliśmy szczęśliwi aż przez 24 lata.
Potem się poznaliśmy i szczęście się skończyło...
|

|
5.20 |
|
Hepulka |
Mąż do żony:
- Płakałaś?
- Tak. Kochanie, a po czym poznałeś ?
- Masz mokre wąsy. |

|
5.13 |
|
Hepulka |
Mąż mówi do żony:
- Czy zdjęłaś już majtki bo zaraz hydraulik przyjdzie ?
- A co nie mamy już pieniędzy ?
- Pytam czy z kaloryfera zdjęłaś ?
|

|
5.22 |
|
Hepulka |
Wracam z pracy do domu i co widzę:
Żona w kuchni, lewą ręką miesza zupę, prawą przeciera ścierką blat,
jednym okiem zerka na bawiącego się synka, drugim śledzi swój ulubiony serial,
nogami froteruje podłogę, prawym policzkiem przyciska do ramienia smartfona i mówi:
- Nie, Krysiu, w tej chwili nic nie robię. Dobrze, że zadzwoniłaś...
|

|
5.17 |
|
Hepulka |
Kopałem dół w ogrodzie. Nagle łopata zatrzymała się na starej, drewnianej skrzyni.
W środku znalazłem setki starych, złotych monet.
Z podniecenia i ekscytacji chciałem zawołać żonę i pokazać jej te skarby,
ale wtedy w samą porę przypomniałem sobie, po co kopałem ten dół...
|

|
5.19 |
|
Hepulka |
Mąż siedzi w pokoju przy komputerze, wpisuje w Google:
"Jak rozpoznać, czy moja żona to wiedźma?"
Nagle słyszy z kuchni głos żony:
- A nie możesz mnie zapytać wprost?!... |

|
5.18 |
|
Hepulka |
W kościele babcia mówi do dziadka.
- Puściłam cichacza.
- Widzę, że muszę ci wymienić baterie w aparacie słuchowym. |

|
5.18 |
|
Hepulka |
Żona pyta się męża wracającego z pracy:
- Zjesz coś?
- A co jest do wyboru?
- Tak albo nie.
|

|
5.26 |
|
Hepulka |
Poranek.
Skacowany mąż i nadąsana małżonka siedzą przy stole. Ponura cisza.
W końcu małżonka nie wytrzymuje:
- Ale wczoraj wróciłeś nachlany!
- Ja?! Wcale nie byłem taki pijany!
- Nie?! A kto w łazience na kolanach błagał prysznic, żeby przestał płakać?!!
|

|
5.15 |
|
Hepulka |
Mąż z żoną oglądają film pod tytułem "Morderstwo doskonałe".
W pewnym momencie żona mówi, że zaczyna się bać.
- Chodzi o film? - pyta mąż.
- Nie, po prostu przestań wciąż coś zapisywać!...
|

|
5.19 |
|
|